Jak co roku nad przebiegiem imprezy czuwali nauczyciele pod przewodnictwem dyrekcji i pani Honoraty Nowak, rada rodziców z nieocenioną panią Luszczymak, a także zarząd osiedla z jego sprawczym podmiotem w postaci Przyjaciela naszej placówki - panem Grzegorzem Mosoniem.
Gościnne progi naszej szkoły przełożyły się na obfitość oferty, jaka stała się udziałem tego dnia. Niespotykana ilość przysmaków, ciast, deserów, zup, gorących posiłków z bigosem i żurkiem na czele wzmacniała nasze decyzje, kiedy braliśmy udział w różnych konkurencjach.
Pogoda dopisała, dopisali też zaproszeni goście, z których należy wymienić stróżów naszego bezpieczeństwa - policję i strażaków.
Z pewnością za rok znowu pochylimy się nad strategią działań, wierząc głęboko, że trud organizacyjny przełoży się na większe ze sobą zabliźnienie.




