„School of rock” - bo o nim mowa to niezwykłe 195 minut, podczas których rytmicznie poruszając nogami, wchodzimy w muzyczno-szkolny świat, wierząc głęboko, że w każdym z nas drzemie ukryty talent - potrzebujemy jednak iskry, która go rozpali.
Po przedstawieniu mogliśmy rozemocjonowani spotkać się z aktorami - zwłaszcza ich najmłodszą częścią- i z uznaniem patrzeć na efekt końcowy ich wielomiesięcznych zmagań na próbach.




